UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Elbląskie schronisko jest prywatną farmą pani kierownik. Sama mam z tamtad psy ,ktore byly bardzo chude i wystraszone. Bylam nie raz swiadkiem przyjazdu ludzi po psa parę minut prze otwarciem schroniska.Ludzie byli z daleka ,prosili ,blagali ale nikt ich nie wpuścil .Odjechali bez psa nie mogli czekac.W kazdym innym schronisku wolontariat jest na wage zlota. Oni robią zdjecia psom ,szukaja domow. Tutaj tego nie mozna robic.Dlaczego ? Mysle ,ze nie potrzeba im swiadkow ,bo dzieją sie tam straszne rzeczy. Dlaczego w schronisku nie pracują milośnicy zwierzat a ludzie nie znający tego uczuicia z ta panią na czele ! To jest wstyd dla calego miasta ! Moze czas juz to zmienic !