UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Sprawa naszego schroniska wypływa co jakiś czas,ale niestety, nic sie z tym nie da zrobic- pani Purzycka ma po prostu układy z Urzedem Miasta, o czym wiadomo powszechnie i jest nienaruszalna robiąc co chce. JUż sam fakt,z e kategorycznie odmawia przyjecia wolontariuszy, a znam sporo chętnych, którzy na poważnie by sie tym zajęli, jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Wolontariusze w chroniskach to błogosławieństwo, ale jełsi ma sie sporo do ukrycia, to rzeczywioście mogą bbyć bardzo niewygoni, nieprawda, Pani Aneto? Poza tym schronisko podlega zwyczajnei pod MPO i zamiast zatrudniac ludzi kochających zwierzęta, zatrudnia panów śmieciarzy, a ich stosunek do psów i kotów jest jednoznaczny. Szkoda, wielka szkoda.


Anuluj