UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Budynek na mazurskiej jest zabytkiem (tzw. budynek bramny) - jest pod pieczą konserwatora zabytków. Ze względu na to nie możemy własnymi siłami odnowić go z zewnątrz (pomalować), gdyż musi to wykonac profesjonalna firma posiadające odpowiednie pozwolenia - a to już kosztuje i to nie mało. My jako harcerze nie dostajemy żadnych subwencji od samorządu, województwa czy ministerstwa na własną działalność, jedynie startujemy w konkursach grantowych pozyskując środki na własne działania. Zapewniam Was że zbyt dużo pieniędzy to nie mamy. Jeśli chodzi o ogrodzenie to konserwatr nie wyraził na to zgody - nie zgodnie z historią tego terenu. Wynajmowanie tzw. piekiełka od ponad 4 lat można stwierdzić, że nie istnieje, ze względu na różnego rodzaju ekscesy z tym związane. W przeciagu 4 lat tylko 1 raz odpłatnie została wynajęta sala i to na organizację komuni. Cieszy mnie jako harcerza fakt, że nikt nie używa argumentu że harcerstwa w Elblągu nie ma - bo jest i ma się nawet nieźle (jest nas ponad 500 osób). Jednak szkoda że zauważacie tylko negatywy (bo obraz pomalowanego hufca nie napawa nas harcerzy dumą), a pracy jaką wkładają nasi harcerze w organizację zajęć pozalekcyjnych i festynów (w ostatnich 3 tygodniach pomagalismy w 3 festynach, a czeka nas jeszcze 1 za tydzień) nikt nie potrafi docenić. Zamiast krytykować pomoglibyście nam w wychowaniu młodego pokolenia elblążan - jesteśmy otwarci na Waszą pomoc i pomysły - z harcerskim pozdorwieniem CZUWAJ!
Z-ca komendanta Hufca Elbląg