UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gdzie zmywają napisy poza tymi, z których mieli pożytek finansowy? Dlaczego jakaś grupa społeczna jest uprzywilejowana? Ciekawe czy mógłbym napisać na ulicy "Niepokonana Olimpia kochana"? Dlaczego ktoś może bazgrać jakieś duperele, a sporo utalentowanych graficiarzy z Elbląga może mazać jedynie na zeszytach i ścianach znajomych pokojów? Dlaczego tylko ZHP mogło wypisać na mieście reklemę o przekazaniu 1% podatków? Kluby sportowe też znajdują zajęcie dla młodych ludzi. I to o wiele więcej niż Harczerze. Dla mnie to wandalizm i tyle. Nie po to kładzie się estetyczny polbruk, żeby ktoś naciapał niezrozumiały dla przeciętnego przechodnia bełkot? Dla mnie nie róźni się to niczym od pisania po ścianach "Kocham Zosię". Jakim prawem kilka osób decyduje za wszystkich co jest fajne? Ciekawe czy turyści z zagranicy - bo z tego co wiem nasze miasto chcę na nich postawić - zrozumieją o co chodzi? Ani to ładne, ani to pozytywne... Poprostu irytujące.
Procho