UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wiedza pracowników ANR o nieruchomosciach wchodzących w skład Zasobu WRSP bierze się min. z pracy geodetów,rzeczoznawców majątkowych,uprawnionych budowlańców oraz z wizji loklanych przeprowadzanych przez tychże pracowników.ANR ma w swoim zasobie ponad 20 mln ha ziemi natomiast OT Olsztyn ok. 1 mln(obecnie,rzecz jasna mniej gdyż nieustannie ziemia jest rozdysponowana),Elbląg wniósł w 2002 r. do OT Olsztyn ok 200tys ha. z czego 41% to ziemie pochodzące z PFZ-działki zwykle nie przekraczające wielkością 1 ha a często mające po ok.5 arów (ogródki przydomowe)W Elblągu pracuje w rozdysponowaniu 6 osób.Powiedz mi Aborygenie,czy taka liczba pracowników ma szanse na"zwiedzenie"każdej posiadanej nieruchomości?ANR najmuje niezależnych rzeczoznawców i to na podstawie ich operatów podaje inf. do ogłoszeń.Podobnie wiedza geodezyjna bierze się z pracy wynajętych geodetów.Pracownik zbiera dane,dokumentacje i opierając się na tychże ogłasza przetarg.Od 2003r.decyzją prezesa ANR kazda działka ma podlegac lustracji przez pracownika merytorycznego bądz pracownika seksji nadzoru właścicielskiego.Co do samoobrony-jasne że SO "posiadła"ANR lecz ich interesują stanowiska od głównego spec.wzwyż.Szarzy pracownicy są od lat i nie można ich zwolnic bo nie bedzie nikogo do roboty.Nie można ich tez awansowac bo za kazdą zmianą opcji onie są " nie od nas". Za 1400 zł brutto mogą ogłaszac przetargi- wysłuchiwac tekstów o własnej niekompetencji już niekoniecznie.
Kosmita