UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Infantylność zachowań przy podejmowaniu poważnych decyzji życiowych jest rozbrajająca. Druga strona postępowania (ta agencyjna) też nie jest lepsza, ponieważ jej wiedza o zbywanej nieruchomości jest znikoma, a właściwie żadna poza danymi ewidencyjnymi i zapisami w KW. A więc informacje podane do publicznej wiadomości w trakcie sprzedaży nie wynikają z cwaniactwa, (chociaż czasem nie można tego wykluczyć) - lecz z kompletnej niewiedzy o zarządzanym mieniu. Obecny samoobronny garnitur wszelakich agencji zrobi z tym porządek, pogłębiając problem do rozmiarów cokolwiek większych niźli dotychczasowe. I tak wkoło Wojtek.
AborygenMiejscowy