UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Harcerka wie tylko tyle co jej komendant do glowy nawkladal i kazal powtarzac przy kazdej okazji. Po pierwsze to nie zaden zabytek, a po drugie czyja to wina, ze rozkradali metalowe czesci czy pisali po scianach?? Skad te brednie ze nie mozna bylo plotu postawic? Boisko jest ogrodzone, a znajduje sie pare metrow dalej... Wy jestescie (niestety) gospodarzami tego budynku i to waszym obowiazkiem bylo tego dopilnowac. Jesli komendant to notorycznie olewal zgloszenia i nie reagowal na kolejne sygnaly, to pretensje harcerze miec powinni przede wszystkim do siebie. Tu winni uczniowie okolicznej szkoly, a kogo sobie zieloni upatrza jako winowajce za kanalem? A moze miasto nauczone historia uzytkowania przez ZHP budynku przy Mazurskiej powinno zarzadac, co nie byloby sprzeczne z prawem lokalowym, kaucji od harcerzy przed zajeciem nowego budynku? Moze wtedy dotarloby do niektorych, ze o wlasnosc spoleczna tez nalezy dbac...
Parkowy