UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja też dołączę do zwolenników rozwiązania problemu przejścia przez Grunwaldzką na wysokości nomi i hali elzam. Mieszkam w pobliżu i już kilka razy miałam wątpliwą przyjemność oglądania niebezpiecznych sytuacji czy potrąceń. Sama już tam nie przechodzę po tym jak cudem uszłam z życiem kiedy srebrna toyota yaris wyprzedzałą na pasach. Czy rzeczywiście musi dojść do śmierci jakiegoś dziecka żęby ktoś się za to wziął?!!!!!