UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
i co z tego ze mogl nie widziec nadjezdzajacego radiowozu? to w jego obowiazku bylo ustapic pierwszenstwa, niezaleznie od tego czy widzial czy nie widzial, czy radiowoz jechal 60km/h, czy 120km/h, jezeli okaze sie ze radiowoz jechal za szybko to stosowne konsekwencje poniesie policjant kierujacy nim, ale w/g przepisów ruchu drogowego wina za kolizje i tak lezy po stronie kierowcy hondy, ktory nie ustapil pierwszenstwa. ogolnie to nie zazdroszcze poszkodowanym, widzialem jak wyciagali 5 osob z hondy i nie wygladali oni za ciekawie, boczne airbagi chyba uratowaly zycie kilku osobom
kierowca vw