UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Poczekajmy ,aż osoby zajmujące się przebiegiem wypadku ustalą winnego.Według mnie , jeżeli było tak , jak słyszałam ,tzn. że na skrzyżowanie wjeżdżały dwa auta osobowe równocześnie , a policyjny wóz jechał na interwencję bez sygnału, jeden samochód przejechał to skrzyżowanie przejechał szybciej odsłaniając hondę, to kierowca hondy nie mógł widzieć samochodu policyjnego .Gdyby policja miała włączony sygnał , to kierowca hondy z pewnością usłyszałby go i nie wiechałby na skrzyżowanie.Bardzo współczuję wszystkim poszkodowanym i ich rodzicom.Wierzę ,że dziewczyna i chłopak , którzy doznali największych urazów wyjdą z tego.
gaj