UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Rozbawił mnie kmoentarz poprzednika,karcenie dzieci( i wcale to nie oznacza bicie),należy do rodziców a nie do obcych ludzi co by to było gdyby tak każdy miał prawo bić czyjeś dzieci nawet jeżeli w czyimś mniemaniu na to by zasłużyły,z drugiej strony facet ewidentnie nie zapanował nad sobą i chyba nie pierwszy raz zbił dziecko skoro odważył się zrobić to publicznie i dziecku innego rodzica.Pewnie że dziecko musi mieć jakieś nakreślone granice ale wcale nie trzeba egzekwować ich laniem dzieciaka-nie zapominajmy że nie ma jeszcze ani takiego rozumu jak dorosły człowiek ani doświadczenia,wszystkiego dopiero się uczy często metodą prób i błędów