UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wiecie co wam powiem...calkiem przypadkowo biore udzial w tych badaniach tyle ze ja nie przeprowadzam ankiet tylko licze osoby wsiadajace i wysiadajace.Mysle ze ta akcja jest dobrze zorganizowana-na kazdy autobus czy tramwaj przypada 1 osoba-ankieter i 1 osoba liczaca. po 8 lub 9 godzinach osoby sie zmieniaja. Tylko ze najgorsze jest to ze co niektore osoby nie potrafia zrozumiec tego ze my tylko spelniamy swoje obowiazki i rozne teksty slyszymy. co niektorzy powinni sie puknac w dekielki i pomyslec zanim cos powiedza. Na pytanie "ile razy Pani przejezdza dziennie na bilecie miesiacznym mozna uslysec tekst-.. niech sobie pani sama wybierze i wpisze".zenada.jezeli nadal bedzie taka wspolpraca ludzi z ankieterami i osobami liczacymi to rezultat bedzie jeden-bilety pojda w gore a autobusy po prostu zabiora z danych linii.
Matrusia