UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W sobotę byłem na Starym Mieście. Było cicho, spokojnie, a trochę ludzi siedziało sobie na Rynku na ławeczkach i dziwnym wzrokiem patrzyło na to zielone plastykowe na środku ulicy. Sprawiali wrażenie, że zupełnie nie wiedzą po co to tam stoi. ja zresztą nadal też nie wiem i nic z tego nie rozumiem. Jak można było tak skrzywdzić to miejsce ?? - niebieski