UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Bylam obecna na tym pokazie...jestem ciocia Ani. Pierwszej pomocy nie udzielil zaden lekarz -tylko babcia Ani,nie bylo zadnej apteczki,tylko jakis pan podajacy sie za rechabilitanta przemywal Ani rane woda z kranu...co jest oburzajace...organizatorzy powiinnni byc przygotowani na ewentualne wypadki i miec pod reka apteczke pierwszej pomocy,pogotowie wezwal tata Ani.. Ania obecnie przebywa w szpitalu, ma zalozone szwy...najwczesniej wyjdzie za kilka dni... Z tego co wiem nie tylko Ania zostala raniona -sama na oczy widzialam... Z pewnych zrodel wiem takze ze to lodowisko nie bylo oddane do uzytku!!!!! co jest dla mnie chore!!! jak mozna narazac dzieci i nie tylko !!!!! Policji oczywiscie nikt nie wezwal i organizatorzy szybko zacierali slady sprzatajac. Oczywiste jest ze powinno sie wezwac policje!!!!! dlaczego organizatorzy teg nie zrobili?!?!?!?!?!?!?!?! zrobilismy to sami i nie zostawimy tej sprawy w spokoju!! a pan panie redaktorze nie byl przy tym jak udzielalismy Ani pomocy wiec jak moze pan pisac o jakims lekarzu skoro tam pana nie bylo!!! Wszystkie dzieci zostaly narazone na stres szczegolnie nasza Ania ktora przeplacila to zdrowiem... Mam nadzieje ze ta sprawa wszystko sie wyjasni..NIE ZOSTAWIE TEGO W SPOKOJU!!!!!

CIOCIA KASIA

Anuluj