UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Widze za wypowiadające sie wczesniej osoby komentujace akcje strazy pozarnej nie maja wogole pojecia o ogniu. Ja tu nie ma co ukrywac strazakiem nie jestem i na miejscu zdarzenia nie bylem i dowiaduje sie o tym od portelu ale wystarczy ruszyc troche glowka (to nie boli) i byscie wiedzieli czemu strazacy nie mogli od razu zaczac gasic pozaru. Dla niewiedzacych... kiedy ogien osiaga temp. powyzej 1000 stopni celsjusza to woda tego sie nie ugasi... w takiej temperaturze ta woda od razu zacznie parowac. Taki pozar gasi sie specjalna piana gasnicza. Kiedy pozar osiaga tego typu rozmiary jeden woz bojowy tez nie wystarczy do ugaszenia takiego pozaru... potrzeba ich o wiele wiecej, dlatego podejrzewam zjechalo sie tam 15 jednostek. Gaszenie z tego co mi wiadomo polega na jednym "strzale", w tym wypadku piana gasnicza wiekszosci jednostek. Przypomnijcie sobie pozar tego wielkiego zbiornika paliwa w rafinerii gdanskiej z przed kilku lat... Do gaszenia tego pozaru z tego co mi wiadomo jechaly jednostki strazy pozarnej z Krakowa aby ugasic to. I rowniez polegalo to na jednorazowym strzale piany gasniczej po zjechaniu na miejsce wszystkich bioracych udzial jednostek strazy. Pozdrowionka dla strazakow

marqs_19

Anuluj