UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Cała firma w której pracuje brała udział w tej akcj szkoda tylko że strażacy byli bardziej zainteresowani gadaniem przez telefony komórkowe niż gaszeniem a najlepsza beka to że przyjechali z małą ilością wody wogóle nieprzygotowani dobrze że to niebył wierzowiec bo było by dużo truposzy. Żal tylko tego szefa jak narażał życie żeby ocalić swój dobytek. Takie życie w jeden dzień stał się bankrutem szkoda.
Extant