UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak to prawda znam BE (tak jak większość) z pozycji czytelnika, nie wiem jaka jest sytuacja pracowników, być może dyrektor jest dobrym organizatorem a jednocześnie tyranem dla podwładnych - tak bywa. Ale to co się dzieje z BE to same plusy, a obwinianie za słade czytelnictwo jest trochę nie bardzo ... czy naprawdę ktoś uważa, że można wszcząć jakieś działania zmieniające taki stan rzeczy, poprostu zawsze określona liczba myślących i już, to co biblioteka powinna robić promocje - do każdego tomu Dzienników Gombrowicza pisemko pornograficzne? Bądzmy realistami zwiększanie czytelnictwa to fikcja.