UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szok.Kilka dni temu rozmawialiśmy o planach, rodzinie, pokazywał mi jaki samochód chciałby kupić. Mimo, że byliśmy raczej kolegami niż przyjaciółmi (znaliśmy się z podwórka od ponad dwudziestu lat) to się nawzajem lubiliśmy i szanowaliśmy, bardzo dobrze nam się rozmawiało - nadawaliśmy na jednej fali. Niestety nie będę mógł uczestniczyć w pogrzebie, więc chciałbym złożyć bardzo szczere kondolencje całej Rodzinie Andrzeja.
zasmucony Grzegorz Rękawik