UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To nie był budowlaniec, lecz "wódowlaniec" i pewnie chciał iść "na skróty" po kolejnego bałagana. Jeżeli ta wersja odpada, to trzeba zapytać elbląg24 - oni tam biją na głowę Ludluma; a więc - może ten gość był agentem tajnych służb i chlał, gdyż bał się ujawnić ? A może chlał bo Antek Policmajster nie ujął go na swej liście agentów WSI ? Idźmy więc na skróty - jedźmy do tego jasnowidza z Człuchowa - bo coś się wydaje, że jakieś ciemne siły wlały temu gościowi (jak tamtemu z Kumieli) dużo wódy do gardła !
Trzeźwy jak niemowlę.