UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Szału nie ma. Reżyser miał problemy ze scenami zbiorowymi, nie potrafił wykorzystać aktorów na scenie. Scenografia nie dotyczyła epoki, tak naprawdę nie było wiadomo, kiedy akcja się dzieje. A już najbardziej drażniły elektryczne lampy w 2 akcie. No i zupełnie niepotrzebna wstawka o Lepperze. Spektakl ratowały niektóre kabaretowe wstawki. Podsumowując: nie warta skórka wyprawki.

Sebek001

Anuluj