UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak - tamci ćwiczą to na codzień. Dla przykładu w tym mieście nad nieco cuchnącą Łyną - dyrektorem jakiegoś departamentu rozwoju regionalnego, czy jakoś tam (w każdym bądź razie światowo, mocno i groźnie to brzmi!!) jest niejaki Charajda (może przez samo "H", grom wie). To taki dawny małomiasteczkowy działacz turystyczny, dla którego w Polsce jest np. Kanał Ostródzko-Elbląski, a który układając swego czasu pytania egzaminacyjne dla przyszłych adeptów oprowadzania turystów po Elblągu i okolicy - w zestawie kilkudziesięciu pytań egzaminacyjnych - zawarł tylko jedno (słownie: jedno) pytanie dot. Elblaga i okolicy: jak nazywa się średniowieczna brama stojąca na Starym Mieście w Elblągu?!? Nie było nic o Truso, o Hanzie, a były tak "rewelacyjne" i "ważne" pytanie jak: kiedy założono Giżycko, jaka rzeka płynie przez Sępopol, czy Reszel należy do warmii, czy też nie - i inne podobne bzdury. Tak więc głosy krytykujące miasto O. są słuszne, a to co "rwel" pisze - no cóż, on wie z której ręki pobiera uposażenie.
ta co oblała.(!)