UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Szlachetny Anonimku - własność prywatna to święta rzecz i nic ci do niej, tak jak i władzom miasta. Z drugiej jednak strony - od urodzenia znam to miejsce - jak to ironia losu ta właśnie nieruchomość - facet całe życie ciężko pracował a teraz jego dzieło zamienia się w rdzę i próchno.

AborygenMiejscowy

Anuluj