UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Czyli z tej "Quasi biografii policyjnej" wynika jasno, że Pan Barabasz w ogóle nie pracował "na linii" w Policji, np. w pionie kryminlnym, w pionie dochodzeniowo-śledczym itd. Był natomiast na "pierwszej linii" tzw. pionów "ciepłych posadek", gdzie mało się robi, siedzi się spokojnie za biurkiem i spija kawę - no i oczywiście bierze odpowiednio dużą gażę, premie itd., gdyż jak się nic nie robi, to się na ogół nie robi błędów. W takich "okołopolicyjnych pionach" na ogół się nie podpada, a w wiekszości przypadków awansuje. Dobitnym tego przykładem jest pan Barabasz - czy funkcjonariusz "przy Policji", "funkcjonariusz okołopolicyjny", mówiąc dobitnie - taki rasowy opie....cz. Nie wróży to dobrze Elbląskiej Policji, która znana jest z dobrej, fachowej pracy w terenie, na ulicy, a nie za biurkiem.

Gendarmerie-Meister.

Anuluj