UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
znam ten fundusz. Niestety, to nie jest taka piękna sprawa. Przedsiębiorca płaci Funduszowi całkiem niezłe prowizje za poręczenie, a Fumdusz odpowada za niego tylko do wysokości części (!!) kapitału, nie mówiąc o odsetkach. Całą robotę dot. badania zdolności kredytowej, monitorowania kredytu, ewentualnych czynności windykacyjnych wykonuje bank, a Fundusz bierze tylko prowizję, poza tym w każdej chwili może wymigać się z odpowiedzialności, bo umowy między nim a bankiem są naszpikowane warunkami, których trudno jest dotrzymać. Fundusz Poręczeń pracuje głównie dla p. prezes, bo przedsiębiorcy taniej jest zaproponować inne zabezpieczenie. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle.
Nickname