UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Poniekąd szkoda, że Komendant W. Brudek odchodzi. Można jednak spokojnie powiedzieć, że zrobił u nas w Elblagu kawał dobrej roboty. Nie był jakimś pseudoteoretykiem jak jego zwierzchnik w O., ale człowiekiem znającym pracę policyjną "od krawężnika do komendanta". Sąsiadka - policjantka niejednokrotnie powtarzała, że Komendant Brudek ma zrozumienie dla szeregowego policjanta i ma cierpliwość wysłuchania każdego. Jednocześnie jest mężczyzną na schwał, na którym mundur policyjny leży jak na modelu. Niestety - tego nie można powiedzieć o inkryminowanym wyżej zwierzchniku. Ważnym jest to, że Komendant Brudek w Elblągu nie uwikłał się w jakieś niezbyt jasne interesy i nikt mu nie może nic zarzucić. Tego również o w/wym. inkryminowanym nie można powiedzieć. A więc Panie Komendancie - dużo zdrowia, spokojnych dni na emeryturze oraz nadrobienia wszystkich rodzinnych i prywatnych zaległości! Ad multos annos !
nkm.a.D.