UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ten potracony pan to moj sasiad. Przechodzil na druga strone bo mu piesek uciekl.... Oprocz zlamanej nogi( ktora jest pogruchotana), na glowie i twarzy ma jeszcze ok 70 szwow, jest caly w bandazach. Od kiedy pamietam, na tym przejsciu byly same problemy. Nie dosc, ze jezdzi tramwaj, to jeszcze ta zakichana myjnie nam pod domem postawili. Nieraz stoje z wozkiem i czekam 10- 15 min zeby przejsc. I jezeli wladze czegos nie wymysla to kiedys dojdzie tu do prawdziwej tragedii. Pozdrawiam.
Nivea