UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Powalająca ilość złości, jadu, ironii (i to nie tej na poziomie), chęci do zdeptania kogoś. I to u osób, które z Panią Gelert spotkały się co najwyżej na plakatach wyborczych. Widać, ze cały czas obowiązuje zasada: kto u władzy ten zły. Cieszmy się więc z jego "nieszczęścia", choćby i tym samym było naszym lokalnym "nieszczęściem". Jak takie małe wredna skrzaty, które aż podskakują z radości, zacierając przy tym dłonie.
ech