UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sytuacja podobna występuje w wyborach samorzadowych. Czy kandydowanie pracownikow spólek komunalnych lub urzędu miasta na stanowiska w radzie z zalożeniem, ze po wyborach zrzekną się mandatu jest w porządku. Proszę spojrzeć ilu kandydatwo z lewej strony złoży mandat otwierajac tym samym droge osobom z końcowek list. Czy wejście w tem sposób do rady osób z zebranymi niespełna 100 czy 200 głosami jest w porzadku? Takie prawo niesteyy mamy. Pytanie tylko czy wyborcy są tego świadomi, bo de facto głosując na swoich faforytów wybierają zupełnie kogoś innego.
Poirytowany