UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szczere kondolencje dla rodziny zmarłego żołnierza... Czytam tak te wszystkie wasze wypowiedzi i wydaje mi sie ze kazdy ma troche racji,jesli chodzi o to że wyjezdzaja oni na wojne pod przymusem to tez tak słyszałam-albo jedziesz albo masz po pracy,ale w zyciu bym mojego chłopaka czy męża tam nie puściła(z resztą podejrzewam ze on sam by nie chciał jechać),nie potrafiłabym spokojnie żyć wiedząc w jakim niebezpieczeństwie on jest i prosze nie mówcie mi ze taka wielka tragedia bylaby gdyby stracil tą prace,wolałabym jesc suchy chleb niz godzic sie na taki krok,PRZECIEZ NIE MA NIC WAŻNIEJSZEGO OD ZDROWIA I ŻYCIA,!!!
Gosiak