UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To straszna tragedia dla rodziny i znajomych. Moje kondolencje. Jednak nie do końca zgadzam się z komentarzami krytykującymi nasz pobyt w siłach zbrojnych w rejonach konfliktów. Wynika to przcież z naszej przynależności do NATO. A co by było gdybyśmy my potrzebowali pomocy. Czy wtedy to tez nie byłaby "nasza wojna"? A poza tym popatrzcie ile ludzi codziennie ginie na naszych drogach, w kopalniach, na budowach i policzcie jaki to odsetek w porównwniu do żołnierzy, którzy przecież liczą się z ryzykiem w momencie decydowania się na wybór zawodu, a potem wyjazdu chociażby do Iraku. Tym niemniej współczuję rodzinie tak samo jak współczułabym rodzinie górnika czy kierowcy, którzy zginęli pełniąc swoje obowiązki zawodowe. Z poważaniem Ewa Malesa

Ewa Malesa

Anuluj