UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zapewne nigdy się nie dowiemy, co było przyczyną tak rozpaczliwego posunięcia. Można snuć przypuszczenia - lecz cóż z tego, człowiek nie żyje - podziękował nam za współistnienie nie akceptując sytuacji, w której się znalazł (znalazła). Wygląda na to, że nawet społeczność kościelna nie jest w stanie zapewnić opieki nad duszą i ciałem swego wyznawcy. In memoriam.
AborygenMiejscowy