UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dzisiaj sobie spokonie siedzię na lekcji i przychodzi jakaś dziewczyna i prosi moją koleżankę. Ona tylko powiedziała Monika i juz wiedziała ze nie żyje. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ona płakała. Nikt nie mógł jej uspokoić. Jakie ona miała do siebie pretensje że w żaden sposób nie mogła jej pomóc. Strasznie mi przykro. Nie znałam Moniki a czuję się fatalnie. Wspólczucia dla rodziny i znajomych.
:(:(