UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem dziadkiem i widzę,że najwićej problemów wychowawczych stwarzają dzieci , których rodzice są z roczników 60-tych. To jest własnie owoc socjalistycznego wdrażania ateizmu,liberalizmu i współczesnej pedagogiki. Jakieś HDS-y,dyslekcje,ustosunkowani rodzice i brak podstawowych wartości kulturowych,piętrzą te problemy. Gdzie jest poszanowanie do starszych i nauczycieli. Co chwilę słychać- a nauczyciel jest głupi. Właśnie to są słowa wynoszone z domu. Zgadzam się - tych rodziców do POPRAWKI.
wojenny