UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do przedmówcy sprzed 2 wpisó- zgoza mnie ogarnia,jak powtarzamy takie slogany..."chą,m żeby wyszły na ludzi".Otóż, dzieci SĄ ludźmi.Nie rozumiem, co to znaczy "wyjść na coś". I trzeba ich jak ludzi traktować. Co z tegho,że w latach 70-80 w szkoąłch było inaczej? Co to w ogóle za agrument? teraz są lata pierwsze nowego stulecia. No i co?