UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To chyba jakaś groteska! O to czym zajmuje się nasza POLICJA! Biedakami, którzy kradną jakiś złom wartości ze 100 złotych! I teraz będzie postępowanie, dziesiątki papierków, protokołów i tzw. "rozpytań w miejscu zamieszkania" (słowo "rozpytanie" jest takim neologizmem w naszym języku jak rusycyzm "wiodący"). Ale nasi policjanci mówią tak przepięknie i gramatycznie - "jedna patrol poszła w miasto!?!?". To jest dopiero polonistyczna rewelacja! A wracając do tej "złomiarskiej sprawy". To jedna z dziesiątek spraw, które zaśmiecają rzeczywistą (i oczekiwaną od Policji) działalność tejże Policji. Są to tzw. sprawy "aka", czyli "a kury, a kaczki, a gołębie, a włamanie do altanki, a poniemiecki rower itd. itp." Sprawy śmieci - nie warte nawet jednego papierka, które w 99% kończą się umorzeniem, a ich wynik znany jest już w chwili wszczęcia takie "sprawy". I dlatego na wążne sprawy Policja po prostu nie ma czasu!

Kurator sądowy

Anuluj