UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do poprzednika: zgadzam się w całej rozciągłości. Ja też jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o formę i chyba nie w tych czasach oraz miejscu się urodziłam, co potrzeba. Zgadzam się, że większość takich rzeźb rozmija się z moim poczuciem estetyki i wyobrażeniem harmonii i piękna. Niestety, wszędzie naokoło panuje przekonanie, że " sztuka raz" - najważniejsze, że coś jest zrobione i odfajkowane, kwestia piękna pozostaje sprawą wtórną i absolutnie nieistotną. O wyborze często decydują ludzie nie do końca do tego przygotowani, no ale misja spełniona. Inna sprawa, że do wyboru częstokroć pozostają rzeczy mierne i średnie. A tak mi się marzy znaczenie swojego żywota pięknymi rzeczami. I czynami, ale to już zupełna inna bajka... /// amelka


Anuluj