UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Starosta demonstruje iście buraczaną mentalność, a jego honor sięgnął dna dołu koacznego ruskich sołdatów w Czeczenii. Jemu wszyscy mogą pluć w twarz, a on będzie niezłomnie trwał na swym stanowisku. I nawet "Leszek Śmieszek", czyli b. premier Miller znałazł pyłek honoru, by odejść, a "Starosta Braniewski" nie ma nawet tego. Jest to szkolny przykład "mentalnego postkomunistycznego poslizgu"..... Pożałowania godne.
księgowy