UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
wczoraj zostałam potraktowana w szpitalu wojewódzkim okropnie, nie udzielono mi porady, a pielęgniarki odwracały sie plecami jak do mnie mówiły, chociaż byłam zapłakana i strasznie przestraszona (wyczułam guza na piersi) nikt nie chcał ze mną rozmawiać, odesłano mnie do przychodni onkologicznej ale było po 15-ej i przychodnia była zamnknięta.Wróciłam do izby przyjęć z pytaniem: to co mam zrobić i dokąd iść?? Pani pielągniarka powiedziała że ona nie wie, a pogotowie od 18-ej. Miałam już 38 st. gorączki. Wsiadłam do taksówki i pojechałam do szpitala wojskowego i tam się mną zajęto należycie. Lekarz na oddziale ginekologicznym zbadł mnie, uspokoił, pogadał po ludzku wypisał receptę. DZIĘKUJĘ BOGU ŻE JESZCZE SĄ W ELBLĄGU BEZINTERESOWNI LEKARZE KTÓRYM NIE PRZESZKADZAJĄ PACJENCI.
,,,