UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W przypadku Kuliga winnym były PKP, więc na jedno wychodzi. A co do zatrzymania to nie przed każdym przejazdem kolejowym jest znak stopu. Czasami wręcz po jednej stronie jest (np. wyjazd z Mikoszewa w kierunku Kiezmarku od strony stacji Lotos), a po drugiej stronie nie ma. To kwestia widoczności i pewnie szybkości poruszania się pociągów.