UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W końcu któś pisze jak było a nie histeryczne bzdury. Też tam byłem, starałem się pomóc i słyszałem głuchą ciszę w odpowiedzi na pytania ratowników "czy ktoś coś widział?". Teraz za to koledzy Łukasza starają się pokryć swoją frustrację pretensjami do wszystkich i o wszystko. Prawda jest taka, że młodzież lubi się bawić hałaśliwie i często robią głupie żarty i z tego zgiełku ratownik musi wyłowić to właściwe, prawdziwe i często ciche, słabe wołanie o pomoc. I czas skończyć głubie zabawy nad wodą bo potem trzeba opłakiwać stratę bliskiej osoby. Zmówcie lepiej modlitwę za Łukasza, Ci którzy piszą wszystkie te bzdury i oskarżenia....

diver

Anuluj