UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem ratownikiem i niejednokrotnie pracowałem na kompieliskach wodnych głównie nad morzem. Nie chcem tu nikogo obwiniać , ale wydaje mi się ,że do pracy na kompieliska trafia przypadkowa młodzież. Posiadają uprawnienia ,które coraz łatwiej zdać i szukają raczej rozgłosu wobec własnej osoby , niż solidnie i odpowiedzialnie przygotować się do sezonu. WOPR oferuje coraz mniejsze wynagrodzenie, warunki socjalne naganne i przez to brakuje PRAWDZIWYCH FACHOWCÓW. Za moich czasów , które były nie tak dawno pracowaliśmy w doświadczonej , zgranej ekipie , która profesjonalnie podchodziła do swojej pracy. Ciężkie treningi przez cały rok i szczyt formy na sezon letni w trakcie którego codzienne rozpływanie, biegi i dopiero dzięń pracy. My żyliśmy tą pracą , organizowaliśmy pozorowane akcje ratunkowe , które uświadamiały nam jaka jest nasza rola w trakcie gdy ktoś potrzebuje pomocy. Szanowna Pani Prezez , może trzeba zacząć szanować tych najlepszych i doświadczonych , a nie zatrudniać Pseudo ratowników twożących FILAR ELBLĄSKIEGO WOPRU - wstyd koledzy
ratownik