UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mam nadzieję,że prokuratura wnikliwie zbada sprawę.To,że wchodzimy do wody to nasza sprawa,ale będąc na kąpielisku strzeżonym oczekuję,że ratownik udzieli nam pomocy.Wczoraj tak się nie stało!!!!!Ratownicy najpierw zlekceważyli wołanie o pomoc,kiedy juz weszli do wody,szukali nie tam ,gdzie im wskazano.Zresztą po dwóch minutach przerwali akcję i wrócili do poprzednich zajęć na brzegu.Zareagowali ponownie,gdy zrozpaczona młodzież widząc ich bezczynność zaczęla błagać o pomoc.Wówczas pan ratownik polecił,by do wody wskoczyli wszyscy ,którzy chcą pomóc.Sam zaczął się "organizować"Chłopca wyłowił przypadkowy mężczyzna.Wierzę w to,że gdyby znaleziono GO wcześniej nadal by żył,mimo astmy,którą teraz zasłaniają się ratownicy.

Oburzona

Anuluj