UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Potężne ulewy, które przeszły nad indyjskim Bombajem doprowadziły do zatopienia części ulic w tym zamieszkiwanym przez 12,5 miliona ludzi mieście. W ciągu 24 godzin na miasto spadło aż 180 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi. Mieszkańcy przypomnieli sobie kataklizm jaki nawiedził Bombaj dokładnie 12 miesięcy, kiedy w wyniku kilkunastogodzinnej nawałnicy śmierć poniosło tysiąc osób. Wówczas spadły rekordowe 942 litry (mm) deszczu na każdy metr kwadratowy powierzchni ziemi, a to oznacza największy dobowy opad zanotowany w Indiach w całej historii pomiarów. Jednak ulewy i powodzie to zmartwienie nie tylko ludności zachodniego wybrzeża Indii. Właśnie znad Zatoki Bengalskiej nad północno-wschodni kraniec Indii dotarł cyklon tropikalny. Mimo, że nie był on silny, to jednak poczynił olbrzymie zniszczenia. W wyniku ulew doszło do powodzi i śmierć poniosły 24 osoby. Z zalewanych przez wodę wiosek ewakuowano 15 tysięcy osób. Tegoroczny monsun nie dość, że nadszedł wcześniej niż zwykle, to jeszcze jest wyjątkowo aktywny. W wyniku gwałtownych zjawisk pogodowych bezpośrednio ucierpiało aż ćwierć miliarda osób. Ulewy i burze potrwają aż do początku pory suchej, a więc do października. Źródło: Twoja Pogoda.
Tata