UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co możemy. Nic. Smakosze piwa odprawiają swoje harce pod oknami bez względu na porę dnia i nocy. Jest północ leci k..a, za k..wą i mają to gdzieś. Jeżeli się zgłasza do stróżów porządku to towarzystwo dostaje sms i pryska. Po kwadransie przyjeżdża patrol i wszystko gra. Człowiek wygląda jak wygląda, towarzystwo wraca po godzinie i bez przeszkód 'bawi' się dalej. Co tu można? No i co następna noc z głowy. Że też nie pójdą pod swoje okna? O chyba się zabawa rozkręca. Mocni chyba nie płaca podatków? Tylko tyle że też chciałbym taką opiekę.
cojamogę