UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moi mili przedmówcy a ja zastanawiam się jak to jest ,że pewien pan uparł się przekopać Mierzeję i od 1972r nic mu nie wychodzi? Jak to jest że ci wszyscy których do tej pory napotykał na swojej drodze nie zdołał ich przekonać do przekopu? Czyżby ci wszyscy „INNI” jednak nie widzieli tego co widzi pan profesor? A może to absurdalny pomysł i ci „INNI” mają rację nie sądzicie? Panie W.Ł czy nie podobnie jest z Osadą Truso- nasuwa mi się tu kawał o psie ogrodnika!!!

Lew 1968

Anuluj