UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Anuszka - dobrze napisałaś. Ja przez moment nie pomyślałem ile kto dał lub daje. Mnie to nie obchodzi; ważne że ludzie dają. Pamiętam z zamierzchłej przeszłości, gdy u szczytu sławy Browar nasz elbląski przelał na konto organizacji skupiajacej osoby chore dość sporą kwotę pieniędzy. Ale równolegle po apelu prasowym nadeszła znikoma/ w porównaniu do tej otrzymanej z Browaru/ kwota od osoby prywatnej. I za tę wpłatę kilkuzłotową wysłałem prywatnej osobie specjalne podziękowanie. Bo w czynieniu dobra nie pieniądz się liczy - choć ważny - a serce. Ale co zrobić, gdy ludzie sami nic nie dają, a innych chcieliby rozliczać - ile, kiedy i skąd. Pozdrawiam Cię Anuszka

egzegeta

Anuluj