UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
no ja tej dwuetapowości wogole nie rozumiem.... przygladałam sie jak wtedy jadą samochody i stwierdziłam,ze to totalnie bez sensu: na pasie bliżej elzamu szybciej jest swiatlo zielone dla pieszych,poczym szybko znika, po to by za chwile zapaliło sie na jednym i na drugim pasie,tyle że z tego co zaobserwowałam parokrotnie,samochody stojace na pasie bliżej elzamu (w strone W-wy)cały czas stoją,wtedy gdy jest zielone dla pieszych,potem na czerwonym i kiedy znow zmienia sie na zielone... nawet te skrecajace na dworzec.... Ja mysle że nad tymi światłami myślał jakiś filozof :P
bzz