UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kit. Elbląg to nie za przeproszeniem Los Angeles i nim nie będzie. Jeśli zdradza się swoją tożsamość, to zostaje się na lodzie. Nie jest się już ani sobą ani w pełni tym do czego się dążyło. Nasze miasto niestety podąża za najnędzniejszym modelem polityki transportowej czyli z dominacją czterech kółek w przestrzeni i ładowaniem kasy w kolejne jezdnie. W Stanach już wiedzą, że dwupasmówka różni się od sześciopasmówki tym, że na sześciopasmówce jest sześciopasmowy korek. Następne hipermarkety? Dziękujemy. Jedno miejsce pracy w h. to ok. 7 nowych bezrobotnych. Elbląg nie zaimponuje nikomu poważnemu hipermarketem przy autostradzie a to co było oryginalne jest niszczone. Dostosować Elbląg do miast ze światowej listy miast bez samochodów - te to przyciągają turystów, przestać niszczyć zieleń miejską, zadbać o rolnictwo ekologiczne i agroturystykę na Żuławach, reanimować i wypromować unikatową na skalę światową kolej Elbląg-Braniewo, odwalić się od lotniska z przedwojennymi tradycjami. Generalnie więcej myśleć zwłaszcza perspektywicznie, mniej jeździć samochdem. Swiat przez szybę to nie rzeczywistość a i mózg nie pracuje tak jak przy chodzeniu czy jeżdżeniu na rowerze.
obywatel