UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nasi kierowcy TIR-ów to zajdana plutokracja, która nie może się pogodzić z faktem, że już prawie 20 lat lemu minął ich czas (gdy jeździli na "Zachód", zarabiali na dietach, odżywiali się wekami i suszonym chlebem, handlowali papierosami i wódką itd.), a gdy przyjechali do Polski, na przykład do Elbląga, strach było iść na sobotni dancing do "Myśliwskiej", bo tam ta hołota rządziła razem z "panienkami". Dzisiaj kwitną w kilometrowych kolejkach na granicach, gotują sobie chińskie zupki na turystycznych gaz-mazynkach i w międzyczasie wyrywają tanie Bułgarki, które śmierdzą podobnie jak oni.
Movano