UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A może by tak przypatrzeć się przede wszystkim miastom przyjaznym ludziom (np. w Holandii) i zobaczyć, czym właściwie powinien być transport publiczny? Dlaczego w Elblągu w większości miejsc polikwidowano wzbudzane automatycznie sygnalizacje dla tramwajów? Dlaczego kilkadziesiąt osób siedzących w pojeździe najmniej uciążliwym dla jakości życia w mieście marnuje swój czas na czerwonym świetle, by przejechało kilka samochodów wiozących przeważnie po jednej osobie? W miastach "z jajem" uprzywilejowany jest transport publiczny (nie stoi w korkach),rowerzyści i piesi. U nas "świętą krową" pozostaje samochód.


Anuluj